Znalezione w sieci, ale…

Znalezione w sieci, ale lepiej sie tego chyba ująć nie da.
„Drodzy rodzice, straszący szkoły sądem. Może nie uważaliście na lekcjach, a może leniuszkom nie chce się poczytać i zrozumieć “skomplikowanego” bo prawnego tekstu pisanego. To ja krótko wytłumaczę, a poniżej przytoczę paragrafy:
a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczania ma zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele. Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.
b) Konstytucyjny obowiązek nauki swoich dzieci spoczywa na Was, a nie na nauczycielkach i nauczycielach. To Wy odpowiadacie prawnie za niewykonanie tego obowiązku. Nauczycielki nie są Waszymi darmowymi opiekunkami.
c) Macie prawo wyboru szkoły. Możecie posłać dziecko do prywatnej, która nie strajkuje. Nie stać Was? “Zmieńcie pracę” na lepiej płatną.
d) Możecie też sami założyć szkołę i zatrudnić w niej nauczycieli na warunkach na jakich oni zgodzą się pracować.
e) Nauczycielki i nauczyciele, tak jak większość obywateli, mają konstytucyjne prawo do strajku, tak jak wasze dzieci do nauki. Dokładnie tak samo.
f) To prawda, że nie ma przymusu pracy w wyuczonym zawodzie. Módlcie się żeby strajkująca kadra nauczycielska nie złożyła gremialnie wypowiedzeń.
g) Za pracę należy się adekwatna płaca. Jeśli pracodawca płaci za 18 godzin to pracuje się 18 godzin, a nie 42. Nie będę przytaczać Kodeksu pracy, bo to jest nawet ponad moje siły. Jeśli wymagacie to płaćcie, w Waszym imieniu robi to rząd.
h) Za wydawanie pieniędzy z Waszych podatków jest odpowiedzialny rząd i samorząd, nie nauczyciele. Postulowane przez nauczycielki i nauczycieli podwyżki to koszt ok. 8 mld. zł. Policzyć Wam wszystkie podwyżki dla rządu, wybranych urzędników, prezesów spółek państwowych i ich świt, mnożenie komisji, instytucji i etatów, dotacje dla fundacji krzaków powstałych jak grzyby po deszczu, kościoła katolickiego w tym T.Rydzyka, itd.? Same etaty katechetów kosztują 1,2 mld rocznie mimo braku takiego zobowiązania w konkordacie. TVP dostała w tym roku 1,3 mld ekstra. Tymczasem pensje zasadnicze nauczycielek i nauczycieli ZMALAŁY w stosunku do średniej krajowej od 2015 r. o 9%, a od 2012 r. o 18%
i) za organizację systemu oświaty w tym wynagrodzeń odpowiada rząd, za realizację tego systemu – samorząd i dyrektorzy. Nie nauczycielki i nauczyciele, oni są pracownikami. Dyrektorki i dyrektorzy nie odpowiadają za strajk pracowników oświaty skierowany do rządu, nie mają na niego żadnego wpływu. Tak jak dyrektor kopalni nie ma wpływu na to, że górnicy robią najazd na Warszawę i palą opony.
A tak w ogóle to znacząca część nauczycielek i nauczycieli też jest rodzicami.
Zatem skierujcie swoje pretensje o wasze nerwy, nieprzewidziane koszty i zagrożone urlopy we właściwym kierunku – DO RZĄDU. I nie szantażujcie nauczycielek misją, moralnością, odpowiedzialnością, etyką, godnością zawodu i dobrem swoich dzieci bo to zwykła bezczelność. Wykażcie się własną odpowiedzialnością i moralnością. I skoro nie popieracie to chociaż nie przeszkadzajcie. Bo nauczycielki i nauczyciele mają prawo protestować.

#wspieramstrajknauczycieli
Dowody rzeczowe:

Konstytucja RP
Art. 70.
1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.
2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.
3. Rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne. Obywatele i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych. Warunki zakładania i działalności szkół niepublicznych oraz udziału władz publicznych w ich finansowaniu, a także zasady nadzoru pedagogicznego nad szkołami i zakładami wychowawczymi, określa ustawa.
4. Władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia. W tym celu tworzą i wspierają systemy indywidualnej pomocy finansowej i organizacyjnej dla uczniów i studentów. Warunki udzielania pomocy zapewnia ustawa.
Art. 65.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki określa ustawa.
2. Obowiązek pracy może być nałożony tylko przez ustawę.
Art. 59
3. Związkom zawodowym przysługuje prawo do organizowania strajków pracowniczych i innych form protestu w granicach określonych w ustawie. Ze względu na dobro publiczne ustawa może ograniczyć prowadzenie strajku lub zakazać go w odniesieniu do określonych kategorii pracowników lub w określonych dziedzinach.
Ustawa z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych
Art.19.
1. Niedopuszczalne jest zaprzestanie pracy w wyniku akcji strajkowych na stanowiskach pracy, urządzeniach i instalacjach, na których zaniechanie pracy zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu lub bezpieczeństwu państwa.
2. Niedopuszczalne jest organizowanie strajku w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, Służbie Wywiadu Wojskowego, Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, Służbie Ochrony Państwa, w jednostkach Policji i Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Służby Więziennej, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Krajowej Administracji Skarbowej, w których pełnią służbę funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, oraz jednostkach organizacyjnych ochrony przeciwpożarowej.
3.Prawo do strajku nie przysługuje pracownikom zatrudnionym w organach władzy państwowej, administracji rządowej i samorządowej, sądach oraz prokuraturze.”
#polityka #strajknauczycieli #finanse #dobrazmiana